Pytanie dotyczące laborek na studiach.

Masz coś ciekawego do przekazania ?? Wszyscy o wszystkim piszą tutaj ...
smiglo
Posty: 110
Rejestracja: 18 sty 2006 00:00
Wersja środowiska: LabVIEW 2010
Lokalizacja: Bydgoszcz

Pytanie dotyczące laborek na studiach.

Post autor: smiglo » 26 wrz 2008 10:34

Witam,

ponieważ społeczność naszego forum reprezentuje wielu studentów jak i pracowników uczelni z naszego kraju mam takie pytanie związane z organizacją laboratoriów na wydziałach technicznych.

Czy laboratoria powiedzmy dla osób w ilości ok. 15, gdzie do dyspozycji jest 6 - 10 różnych zadań na różnych sprzętach prowadzą u Was pojedyncze osoby?
Studiowałem w Toruniu i byłem raczej przyzwyczajony do sytuacji gdzie w takim wypadku były raczej dwie osoby prowadzące zajęcia. Czy jest to raczej ewenement???

Ciekawy jestem jak to wygląda na pracowniach np. fizycznych, automatyki czy robotyki???
:-k

Liczę, że podzielicie się ze mną swoimi opiniami na ten temat.

pozdrawiam
smiglo

Rudyjerz
Posty: 29
Rejestracja: 02 wrz 2008 09:07
Wersja środowiska: LabVIEW 2012
Lokalizacja: Katowice/Warszawa
Kontakt:

Re: Pytanie dotyczące laborek na studiach.

Post autor: Rudyjerz » 26 wrz 2008 11:18

U mnie na uczelni (Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych, Politechnika Warszawska) było tak, że laborki zwykle były w grupach 15 osobowych, z 6-7 stanowiskami, ale na wszystkich wszyscy robili to samo. I wtedy był 1 prowadzący.

A jak zadań było więcej, to grupy były mniejsze (czasem 5 osobowe), a prowadzący wciąż 1.

Wyjątkiem były laborki w Clean Room'ie, ale to kto był to zrozumie :) . Wtedy był prowadzący + technik, który robił trudniesze rzeczy (np. obługa pieca czy zabawa z kwasami).
Rudyjerz

Awatar użytkownika
AzazeL
Posty: 46
Rejestracja: 05 cze 2008 19:00
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Re: Pytanie dotyczące laborek na studiach.

Post autor: AzazeL » 26 wrz 2008 12:14

Wszystko wynika z przepisów, które mówią ze na jednego prowadzącego laborki może być maks. 15 studentów. Dlatego laborki są prowadzone z reguły w grupach 15 osobowych. U mnie (Wydział Mechaniczny-Technologiczny Politechniki Śląskiej) zdarzały się laborki z dwoma prowadzącymi, lecz odbywały się one w większych grupach.

ODPOWIEDZ